
Ranking najładniejszych koszulek zawsze będzie kłótnią i dobrze, bo o to w nim chodzi. Nie udajemy obiektywnej miary. Szukaliśmy koszulek, które spełniają trzy warunki: wzór rozpoznasz z drugiego końca stadionu, stoi za nim konkretna historia, a po latach ludzie dalej chcą go nosić. Wyszło dziewięć wzorów z ostatnich dziewięćdziesięciu lat. Kolejność jest chronologiczna, nie od najlepszej, bo każda z nich wygrywa w innej kategorii. Na końcu dokładamy kilka koszulek z naszego wieszaka, które w tym towarzystwie się nie wstydzą.
Najstarszy wzór na liście i wciąż w grze. Peru w 1935 roku dodało do białej koszulki poziomy czerwony pas, a rok później na igrzyskach w Berlinie pojawiło się z ukośną szarfą przez pierś. Od tamtej pory prawie jej nie zmienia. Pomysł podobno przyszedł z meczów szkolnych, gdzie ukośny pas odróżniał drużyny. Jedna linia, dwa kolory i rozpoznawalność, na którą inne reprezentacje pracują dekadami.
Po porażce z Urugwajem na Maracanie w 1950 roku biała koszulka Brazylii stała się symbolem klęski. W 1953 roku gazeta Correio da Manhã razem z federacją ogłosiła konkurs na nowy strój w czterech kolorach flagi. Wygrał młody ilustrator z Pelotas, Aldyr Garcia Schlee: żółta koszulka z zielonym kołnierzykiem i mankietami, niebieskie spodenki, białe getry. Brazylia zadebiutowała w nim 14 marca 1954 roku w meczu z Chile. Paradoks tej historii: Schlee mieszkał przy granicy z Urugwajem i kibicował Urugwajczykom.
Duńczycy pokazali koszulkę na mundial w Meksyku w lutym 1986 roku w Kopenhadze i podzielili kibiców na pół, dokładnie tak jak sam wzór. Przód rozcięty na dwie części, jedna w cienkie paski, druga gładsza, a do tego cienki materiał pod meksykański upał. Hummel chciał przenieść ten podział także na spodenki, ale na to FIFA się już nie zgodziła. Drużynę nazywano wtedy Danish Dynamite, a koszulka po latach wróciła jako reedycja na stulecie marki.
Na Euro 1988 w RFN Holandia wyszła w pomarańczowej koszulce adidasa z geometrycznym wzorem, który jeden z piłkarzy porównał do rybiej łuski. Zespół nosił ją tylko na tym turnieju, w pięciu meczach, a turniej skończył się zwycięstwem w finale ze Związkiem Radzieckim i słynnym wolejem Marco van Bastena. Mało która koszulka ma tak krótką karierę na boisku i tak długą poza nim.
Biała koszulka adidasa z falą w czerni, czerwieni i złocie przez pierś zadebiutowała na Euro 1988, które RFN organizowała u siebie. Dwa lata później wróciła na mundial we Włoszech, który Niemcy wygrali. Krąży legenda, że fala to wykres wyników reprezentacji na mundialach, ale wzór powstał wcześniej, więc to raczej dobra anegdota niż plan projektanta.
W Anglii nazywają ją bruised banana, czyli obitym bananem. Żółta wyjazdowa koszulka adidasa z czarno-granatowym wzorem w zygzaki zaskoczyła kibiców Arsenalu na tyle, że na początku mało kto ją bronił. Dziś to jeden z najbardziej rozpoznawalnych wzorów adidasa z lat 90., do którego wracają projektanci i kolejne koszulki. W pierwszym sezonie Ian Wright strzelił w niej hat tricka w ligowym debiucie z Southampton.
Meksykańska marka ABA Sport przygotowała na mundial we Francji koszulkę z motywem kamienia słońca Azteków. Wzór wypełnia cały przód koszulki. Na początku jedni ją kochali, inni nie potrafili na nią patrzeć, ale z czasem stała się kultowa, a jej motyw wraca w kolejnych koszulkach reprezentacji. To jedna z pierwszych koszulek reprezentacji, która tak mocno sięgnęła po lokalną historię.
Puma ubrała Kamerun na Puchar Narodów Afryki w 2002 roku w koszulki bez rękawów, a Kamerun ten turniej wygrał. FIFA nie dopuściła takiego kroju na mundial w Korei i Japonii, więc do koszulek doszyto czarne rękawy. Jedna z najodważniejszych prób zmiany samej formy koszulki, a nie tylko jej wzoru.
Nike na mundial w Rosji sięgnęło do koszulki z 1994 roku, pierwszego mundialu w historii Nigerii. Zielony tułów w biało-zielone zygzaki i czarno-białe rękawy, które nawiązują do skrzydeł orła, bo reprezentacja to Super Eagles. Według doniesień z tamtego czasu Nike zebrało ponad trzy miliony zamówień, zanim koszulka trafiła do sprzedaży.
Żadna z nich nie jest bezpieczna i dlatego w tym zestawieniu nie ma koszulek tylko poprawnych, nawet jeśli zdobywano w nich puchary. Wiele z nich w swoim czasie wywołało spór, a część kibiców na początku ich nie znosiła. Prawie każda opowiada coś o miejscu, z którego przyszła: szarfa Peru, kalendarz Azteków, skrzydła orła, barwy flagi. I prawie każda wróciła później jako reedycja, bo dobre wzory nie starzeją się tak szybko jak sezon, w którym grano w nich na boisku.
Czym reedycja różni się od koszulki z epoki, opisuje legitcheck.pl w poradniku o reedycjach i repro.
Holenderską koszulkę z 1988 roku często nazywa się zapowiedzią odważnych wzorów lat 90. Coś w tym jest, bo większość naszych kandydatów pochodzi właśnie z tej dekady albo z jej ostatnich sezonów. Na wieszaku mamy kilka koszulek, które spokojnie mogłyby stanąć obok tej dziewiątki:
Więcej koszulek z tamtej dekady znajdziesz w kategorii lata 90., a całą starszą część wieszaka w dziale retro i vintage.
Nie ma jednej odpowiedzi, bo to kwestia gustu. W zestawieniach najczęściej wracają Holandia z Euro 1988, RFN z lat 1988–1990, Dania z mundialu 1986 i Meksyk z 1998 roku. Łączy je odważny wzór i historia, którą kibice pamiętają do dziś.
Zwykle wtedy, gdy rozpoznajesz ją bez patrzenia na herb. Kultowe koszulki łączą wyrazisty wzór z momentem, który kibice pamiętają: turniejem, golem, sezonem. Często na początku dzielą ludzi, a dopiero po latach wszyscy zgadzają się, że były wyjątkowe.
Do 1950 roku Brazylia grała na biało. Po porażce z Urugwajem na Maracanie w 1953 roku ogłoszono konkurs na nowy strój w kolorach flagi. Wygrał Aldyr Garcia Schlee, a żółta koszulka z zielonymi wykończeniami zadebiutowała w 1954 roku.
Koszulka Pumy bez rękawów z 2002 roku. Kamerun wygrał w niej Puchar Narodów Afryki, ale na mundial FIFA kazała doszyć rękawy i drużyna zagrała z czarnymi rękawami.
Tak w Anglii nazywa się wyjazdową koszulkę Arsenalu z lat 1991–1993: żółtą, z czarno-granatowym wzorem w zygzaki, uszytą przez adidasa. Na początku budziła zdziwienie, dziś jest jednym z najbardziej znanych wzorów adidasa z lat 90.